
W piątej kolejce tegorocznego Grand Prix przy stołach stanęło jedenaścioro zawodników. W ciągu piętnastu lat naszych rozgrywek było to już nasze 350-te spotkanie. Po raz drugi odwiedzili nas goście z Lisiego Ogona pod Bydgoszczą- Agnieszka i Karol. Bardzo miło było znowu się spotkać, porozmawiać i zagrać.
Nasi przesympatyczni goście zrobili nam ogromną niespodziankę w postaci pięknej tablicy z numeracją edycji oraz kolejki Grand Prix. Tablica z pewnością zawiśnie na honorowym miejscu, choć Agnieszka i Karol byli przygotowani na każdą okoliczność i przywieźli nawet ze sobą zestaw niezbędnych narzędzi. 🙂
Tablica przygotowana jest na 99 sezonów, więc przed nami jeszcze długie dekady grania. Aż strach pomyśleć jak dobrze będziemy wówczas grać. 🙂 Nieustannie jesteśmy pod wrażeniem kreatywności Agi i Karola (Karol długo opowiadał o swoich tenisowych pomysłach), niespożytej energii oraz zapału do sportu. Dość powiedzieć, że po zawodach pojechali jeszcze do Orzysza, by jutro rano wystartować w ełckim parkrunie. Życzymy Wam powodzenia, a Tobie Agnieszko szczególnie dużo zdrowia.
W aspekcie sportowym również widać, że Państwo Tessa nie próżnowali przez ostatnie miesiące- trenowali i grali dużo- odczuliśmy to wszyscy przy stołach. Mamy nadzieję na kolejne miłe spotkania.
Kolejkę wygrał Skowroński, choć przegrał swój pierwszy mecz w tym sezonie ze świetnie dysponowanym Mariuszem. Mariusz przegrał tylko dwa mecze i niewiele zabrakło, by uplasował się na podium. Do wyprzedzenia Dominika zabrakło jednego punktu. Mariuszowi chyba spodobała się funkcja kapitana drużyny, bo będzie dzierżył ten tytuł już drugi tydzień z rzędu.
Szóste miejsce zajął Karol uzyskując identyczny bilans zwycięstw/porażek oraz zdobytych i straconych setów. Agnieszka miała identyczny bilans jak Kamil, ale o Jej wyższej pozycji zadecydował bezpośredni wygrany pojedynek z Kamilem (2-1).
Na odnotowanie zasługuje fakt, że Pan Stefan powinien wygrać przynajmniej jednego seta z Michałem, zabrakło jednak odrobiny szczęścia i ostatecznie przegrał na przewagi.
W rywalizacji drużyn bezapelacyjnie wygrała para Dudalski/Popielarski. W klasyfikacji singlowej mamy kilka przetasowań, natomiast w tabeli drużynowej bez zmian.
Wyniki:
